Dzisiaj o roślinie, której nie podejrzewalibyśmy w dzieciństwie za godną uwagi. Uwagi ze względu na swoje właściwości. Bo oczywiście wystrzegaliśmy się jej chyba bardziej niż pokrzywy. Kontakt z nią był również bardzo bolesny. Obie te rośliny, chociaż cenne z drugiej strony, zaliczaliśmy do nieprzyjaznych, uciążliwych...
Bohaterem opowieści jest oset, który niemiło kojarzy się nam z dzieciństwa. Bo jak można było go uniknąć, gdy boso biegaliśmy po łące, przedzieraliśmy się przez chaszcze bawiąc się w podchody... Wówczas to każda kłująca roślina o fioletowych kwiatach była dla nas ostem. Nic dziwnego.
"Lud nie odróżnia właściwie dokładnie rozmaitych gatunków Cirsium mających nazwę botaniczną ostrożeń oraz także różne odmiany Carduus – oset, ale wszystkie te rośliny nazywa ostami. Także w glossach staropolskich oset jest ogólną nazwą, która bywa odnoszona do obu rodzajów tak Cirsium, jak Carduus"
Oset
Oset
Przy ostach
o róży głupiej
czerwonej gębie
oset
filozof prawdziwy
drogi życia
obserwuje
w kurzu opończy
tworzy
wspaniałą dekorację
pielgrzymek
W secesji
zrobił pewną karierę
niestety
źle pojęty
wycofał się
z powrotem
na suche wyżyny
....
cd poniżej
Oset występuje w Biblii jako symbol świata poza rajem. Dlatego w symbolice ogrodów klasztornych oznaczał również Ewę. Oset i cierniste krzewy są symbolem kary Bożej. Księga Rodzaju 3:18 mówi, że z powodu grzechu nieposłuszeństwa Adama, czyli zerwania jabłka z drzewa poznania dobra i zła, ziemia wyda mu ciernie i osty.
Przekazy ludowe podają, że Pan Bóg stworzył ostrożeń na pożytek ludziom. Jednak diabeł na złość Panu Bogu chciał tę roślinę zniszczyć. Postanowił więc zgryźć korzeń rośliny. Zapomniał jednak, że korzeń jest twardy. Dlatego wyłamał sobie przez to przedni ząb i na zawsze został już szczerbatym.
Nic więc dziwnego, że ludzie właśnie przez ten korzeń roślinę nazwali czartowym żebrem. Można jeszcze spotkać nazwy: oścień, oset, ostrożeń, ostrzeń, sierpak, rogowicz, nasienie diabelskie, kolcowe ziele, czarownik, ziele czarownicy, rapach, czartopołoch, drapacz łąkowy, jachłopak, oset warzywny, ostrożeń żółtawy, popłoch, pietra ziele, carskie ziele, strachopłoch.
Oset stał się symbolem Szkocji za panowania Aleksandra III. Legenda głosi, że armia króla Norwegii Haakona, zamierzająca podbić Szkotów, wylądowała w nocy na Wybrzeżu Largsa, aby zaskoczyć śpiących Szkotów. Aby poruszać się w ciszy pod osłoną ciemności, żołnierze zdjęli buty. Jednak jeden z ludzi Haakona stanął gołą stopą na jednym z tych kolczastych kwiatów i krzyknął z bólu. Tym samym ostrzegł Szkotów przed nadciągając wrogiem. Szkoci wygrali tę bitwę.
Oset jest ważnym szkockim symbolem. W 1687 r. utworzono między The Most Ancient and Noble Order of the Thistle. Na tym orderze widnieje oset oraz łacińska sentencja: Nemo Me Impune Lacessit – „nikt nie prowokuje mnie bezkarnie”.
...
dziś
pielgrzymki
nauczył się
sztuki gestu
stał się
najgłebszym z chwastów
postać swą
na grunty dramatyczne
kamieniste
przenosi
przez ludzi
nie zrozumiany
piękno swe
drapieżne i świetliste
w mroku ukazuje
gniewny i skrzydlaty
aniołów jest
nowoczesnych
najwspanialszym wzorem
Jerzy Harasymowicz
Ostropest plamisty (Silybum Marianum)
To roślina należąca do rodziny astrowatych. W stanie naturalnym występuje w basenie Morza Śródziemnego, na Maderze i Wyspach Kanaryjskich, w północnej Afryce, Indiach, Pakistanie.
Był już znany już w starożytności. Jednak największą popularnością cieszył się w wiekach średnich. Nadano mu nazwę "oset Najświętszej Marii Panny”. Jak jak głosiła legenda - w czasie karmienia Dzieciątka Jezus parę kropli mleka spadło na liście tej rośliny i pozostawiło na nich mlecznobiałe plamy.
W starożytności wspominali o nim Dioskurydes oraz Pliniusz Starszy.
W dawnych czasach ostropest był też uprawiany jako warzywo.
W skład ostropestu plamistego wchodzi wiele składników, które korzystnie wpływają na organizm człowieka. Szczególnie istotna w medycynie jest sylimaryna, będąca kompleksem substancji mających silne właściwości antyoksydacyjne.
Ostropest plamisty jest popularnym ziołem wspomagającym pracę wątroby i procesy trawienne.Badania naukowe potwierdziły, że jest on przede wszystkim doskonałym lekiem na schorzenia wątroby. Pozwala regenerować ten narząd po ostrych i przewlekłych zatruciach alkoholem, lekami, grzybami, w przewlekłych chorobach wirusowych.
Ostropest plamisty wspomaga także leczenie dolegliwości związanych z podróżowaniem, czyli choroby lokomocyjnej oraz choroby morskiej. Jest także wsparciem przy migrenach. Pomaga zmniejszać krwawienia.
No i pomaga przy odchudzaniu...
Górski oset
Na szczycie górski oset, ta rycerska róża,
Jak polip, srebrną piersią objął ciepłe wzgórza.
Promieniami wrósł w ziemie.
Wichry go nie wytną.
To wizerunek słońca
I order za szczytność.
MARIA PAWLIKOWSKA-JASNORZEWSKA
Ostrożeń warzywny (Cirsium oleraceum)
Niestety ze względu na ocieplający się klimat, coraz częstsze susze na łąkach coraz rzadziej się go spotyka. A jeszcze nie tak dawno nasze babki wybierały się na łąki i zbierały tą roślinę. Jeszcze świeże rozkładano w zacienionym i przewiewnym miejscu. Po wysuszeniu wkładano do płóciennych worków. Ostrożeń warzywny stosowano do leczenia różnych dolegliwości:
reumatyzmu, dny, przewlekłych chorób skóry... Kąpiel z odwarem tej rośliny daje ulgę w AZS, egzemie, grzybicy, trądziku, świądzie, poparzeniach słonecznych i wszelkich wypryskach ropnych na skórze.
Ma też właściwości odtruwające, żółciotwórcze i żółciopędne. Chroni wątrobę. Wpływa ochronnie na nerki i wzmaga wydzielanie moczu. Pomaga w leczeniu alergii, ponieważ posiada zdolność hamowania w organizmie mediatorów stanu zapalnego.
Dawniej uważano, że jest to także bardzo wartościowe warzywo (stąd też jego nazwa gatunkowa rośliny). Jego kruche, młode listki były chętnie stosowane kuchni. Zwykle przyrządzało się z nich surówki, dodawano do zup...
Ostrożeń polny (Cirsium arvense)
Jest równie pospolity w Polsce jak ostrożeń warzywny. Rośnie na pastwiskach, polanach, przy drogach.... W uprawach rolnych jest jednak uciążliwymchwastem. Zagraża plonom i mocno utrudnia ich zbiór.
Roślina ma jednak działanie odtruwające i moczopędne. Hamuje krwawienia. Posiada właściwości wzmacniające i odżywcze. Przyśpiesza przemianę materii, wspomaga procesy odchudzania. W medycynie ludowej ziele polecane także w leczeniu chorób skóry, w tym alergicznych.
Kwiatów ostrożenia polnego używano dawniej do barwienia jedwabiu na kolor fioletowy.
Oset, pokrzywa, łopuch, belladonna
I zardzewiałe tory, niebo, cisza.
Kim będę dla ludzi wiele pokoleń po mnie
Kiedy po zgiełku języków weźmie nagrodę cisza?
Miał mnie odkupić dar układania słów
Ale muszę być gotów na ziemię bez-gramatyczną.
Z ostem, pokrzywą, łopuchem, belladonną,
Nad którymi wietrzyk, senny obłok, cisza.
Czesław Miłosz
W kulturze oset bywa wiązany z osłem. Wincenty Kadłubek ukuł aforyzm „Osłu lepiej smakuje oset niż sałata”. A zakątek Kłapouchego z książek o Kubusiu Puchatku jest nim porośnięty.
Któż mógłby się spodziewać, że taka groźnie wyglądająca roślina, jaką jest oset skrywa w sobie tak wiele ciekawostek.
A i tak dla większości z nas te różne gatunki roślin będziemy nadal traktować jako po prostu ,,oset”.



Ismeno, bardzo Ci dziękuję za ten pożyteczny post, wyobraź sobie że od ponad roku pije herbatki z ostropestu mając na uwadze dobrostan wątroby.
OdpowiedzUsuńW ubiegłym roku polubiłam kolczaste rośliny i posadziłam przegorzan i miłek. Ptaki je uwielbiają, choć ja tylko podziwiam.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
É uma linda planta obrigada por compartilhar essas informações gosto da cor, Ismene bom final de semana bjs.
OdpowiedzUsuńOset ma bardzo bogatą symbolikę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Witaj Ismeno,
OdpowiedzUsuńDla mnie oset nigdy nie był straszny i nigdy nie zrobił mi krzywdy. Wręcz przeciwnie, uwielbiam go i bardzo często trafia u mnie do wazonu, więc ten cytat z Harasymowicza o 'wspaniałej dekoracji' pasuje idealnie.
Pozdrawiam gorąco:-)
Nie miałam pojęcia, że taka niepozorna roślinka ma tyle nazw i doczekała się tylu opowieści i legend, to niesamowite :)
OdpowiedzUsuńOstropest plamisty jest bardzo skutecznym ziołem leczniczym i widzę, że cały czas jest chętnie stosowany. Nie ma dnia by ktoś o niego nie zapytał :)
Dziękuję za tyle wspaniałych ciekawostek i serdecznie pozdrawiam :))
Kurczę, aż mnie zaskoczyło jak bardzo ten „zwykły oset” ma swoją historię i cały ten kulturowo-symboliczny bagaż. Człowiek całe życie traktuje go jak wkurzający chwast z łąki, a tu nagle wychodzi, że to i Biblia, i Szkocja, i medycyna ludowa, i jeszcze Miłosz się nad nim pochyla. Serio, ile rzeczy mijamy na co dzień i nawet nie wiemy, że mają taką głębię?
OdpowiedzUsuńAle mam jedną myśl, trochę pod prąd — czy my czasem nie dorabiamy do takich roślin całej tej „poezji i symboliki” trochę na siłę, bo lubimy w nich widzieć coś więcej niż tylko biologiczny przypadek? Nie mówię, że to źle, ale zastanawiam się, gdzie jest granica między realnym znaczeniem a ludzką potrzebą nadawania sensu wszystkiemu.
U mnie mówi się na niego łopian lub bodziak. To moja amunicja z dzieciństwa i jednocześnie ozdoba, bo robiłam z niego broszki na sukieneczkę i miałam pod ręką rzutkę na kolegów:))) No i czasami mój pies przyleciał z takim w sierści:)
OdpowiedzUsuńOstropest u mnie jest uprawiany. Właśnie pięknie fioletowią się pola:)
Cenny post Ismeno, sporo ciekawostek, pozdrawiam cię serdecznie!
:)
Mnie zawsze wkurzały te kulki przylepiające się do ubrania
OdpowiedzUsuńNie znałem historii tej rośliny, ale wiem, że używana jest do robienia preparatów ziołowych. Prawie 30 lat temu zacząłem rozmawiać z interesującym facetem, który w swoim ogródku miał wiele różnych ziół i nie tylko dał mi je w prezencie--m. in. oset--ale też poczęstował 'herbatką' ziołową, której jednym ze składników był oset i pamiętam, że szczególnie zwracał uwagę na jego właściwości lecznicze.
OdpowiedzUsuńPiękny tekst Ismeno. Mnie osty intrygują jako temat malarski i już kolejny rok obiecuję sobie taki obraz i kolejny rok czas mi się kurczy...
OdpowiedzUsuńDawno już nie widziałam ostu, gdzieś zaginął. Oby nie stał się rośliną pod ochroną.
OdpowiedzUsuńCudowna opowieść - dziękuję.
OdpowiedzUsuńOset - ostrożeń - zdecydowanie należy obchodzić się z nim ostrożnie :)
Nie taki oset straszny ... jak go malują prawda? :-))
OdpowiedzUsuńA wręcz przeciwnie.
A ostropest to naprawdę niedoceniana roślina 🌿 Ma świetne właściwości wspierające wątrobę i od lat wykorzystywany jest w ziołolecznictwie. Fajnie, że coraz częściej się o nim mówi!
Najbardziej zaskakują chyba własności zdrowotne, bo niby nielubiana roślina, a skarb natury!
OdpowiedzUsuńPamiętam te rzepy czepiające się ubrania, okropne!
Moc informacji! Lubię zielone ciekawostki. :)
OdpowiedzUsuńNo proszę, jednak jest pożyteczny choć gdy czepia się do ubrań bywa wkurzający 😉. Uściski ♥️
OdpowiedzUsuńCzłowiek całe życie mówi "o, oset", omija go szerokim łukiem, a później okazuje się, że za tą niepozorną rośliną kryje się tyle historii, symboliki i właściwości. Najbardziej zaciekawił mnie fragment o szkockiej legendzie – znałam symbol ostu, ale nie wiedziałam, skąd się wziął. Fajnie też, że pokazujesz, jak wiele roślin, które kiedyś uznawaliśmy za zwykłe chwasty, ma ogromną wartość. Po takim wpisie aż inaczej patrzy się na łąkę podczas spaceru.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Angelika
Wprawdzie osty czepiają się ubrania i kaleczą..
OdpowiedzUsuńAle kwitną pięknie i dlugo...
I pomyśleć, że oset uratował Szkocję.
OdpowiedzUsuńŚwietne są te Twoje opowieści o ziołach. Zawsze chętnie tu wracam i zawsze czeka mnie coś ciekawego. Serdeczności.🤗🫶
Faktycznie nie spodziewałam się tylu ciekawostek <3 Bywa kłopotliwy, ale poza właściwościami ciekawą historią jest też bardzo ładny :).
OdpowiedzUsuńOset to część mojego dzieciństwa. Mieszkam na wsi ale widuję go coraz rzadziej. Piękny wpis przepełniony niesamowitymi ciekawostkami.
OdpowiedzUsuńCiekawy post. Dowiedziałam się wielu nowych rzeczy :)
OdpowiedzUsuńPS. Odpisałam Ci na Twój komentarz na moim blogu
https://sobiepop.blogspot.com/2026/06/recenzja-once-we-were-us.html?showComment=1782570619442#c8223432233742011043
Ja niedawno zaopatrzyłam się w olej z ostropestu. Podobno ma wiele właściwości zdrowotnych :)
OdpowiedzUsuńJa pamiętam za dzieciaka jak się kulkami rzucaliśmy.
OdpowiedzUsuńDługo mieszkałam w Szkocji i wiem, że symbol ostu jest bardzo ważny dla Szkotów.. To piękna roślinka i pasuje do surowości tej krainy.. Serdecznie pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńJak ja dawno nie widziałam ostu.
OdpowiedzUsuńSame ciekawostki, Ismeno. O wielu z nich nie miałam pojęcia.
OdpowiedzUsuńTe ostowe kulki wspominam z rozrzewnieniem z czasów mojego dzieciństwa, zabawne było często odrywanie ich z ubrań albo psiej sierści.
Pozdrawiam Cię serdecznie!