Swoboda
Koń bryzgiem srebrnych dzwonków parska
kwiaty przynoszą w barwnych garstkach
świt gęstych rek na sutkach dźwięku
Drzewa są wolne w rudych lasach
przebiega koń przez płynność polan
różowo gra rozbiegiem oczu
balony nozdrz gnie do klan
a kiedy wbiegnie w dźwięczne stepy
w rozlany łan błękitem świeży
stanie wysoko wyzwolony
i wchłonę słońce wolne zwierzę...
Krzysztof Kamil Baczyński
Czas płynie niemiłosiernie szybko. Nadal nie mogę uwierzyć, że od miesiąca mamy Nowy Rok 2026. Czy to możliwe, że również chiński rok Węża jest już za nami?
Jak co roku, gdy na niebie w kraju Środka rozbłyskują fajerwerki, płoną czerwone lampiony, a w powietrzu unosi się zapach kadzideł, snuję swoją chińską opowieść.
Nowy Rok to najważniejsze święto w chińskim kalendarzu. To połączenie starożytnych zwyczajów i nowoczesnej zabawy. Ponieważ początek roku w Chinach ustalany jest według kalendarza księżycowego, to jest to święto ruchome. Chińczycy rozsypani po całym kraju zjeżdżają do rodzinnych domów i ostatniego dnia starego roku spotykają się podczas uroczystej kolacji całą rodziną.
W tym czasie ulice miast przyozdobione są na czerwono. Kolor czerwony jest w Chinach kolorem szczęścia, powodzenia i miłości, ochroną przed złem.
Nowy Rok Chiński rozpoczyna się wraz z nowiem księżyca i kończy po 15 dniach w czasie jego pełni. W świetle opartej na kalendarzu księżycowym astrologii chińskiej, ludzie przynależą do 12 znaków zodiaku, a każdy znak rządzi całym rokiem.
Swoje panowanie obejmuje właśnie kolejne, siódme zwierzę, które uczestniczyło w Wielkim Wyścigu. Tym razem z głośnym tętentem i z rozwianą grzywą przybył Koń.
Legenda mówi, że gdy Koń był już niemal przy mecie, to z rzeki wyskoczył sprytny Wąż i wystraszył go na moment. Dzięki temu wyprzedził go o włos. Dlatego Koń przybył jako siódmy. Cesarz uśmiechnął się wtedy łagodnie i powiedział:
— Nie każdy, kto zwycięża, jest zwycięzcą. Ty, Koniu przynosisz światu ruch, radość i natchnienie.
W kulturze chińskiej Koń bowiem symbolizuje energię, ambicję, wolność i sukces. To zwierzę, które nie znosi stagnacji. Uwielbia zmiany, podróże, nowe pomysły i nie boi się wyzwań. Koń jest szczery, lojalny i namiętny, choć czasem zbyt porywczy. Ale czyż to nie właśnie w tym tkwi jego piękno?
Mój koń
Niemało koni jest na świecie
Ale takiego nie znajdziecie
Jak mój Kasztanek złotogrzywy.
Kasztanek gwiazdkę ma na czole,
Sprężyste nogi, piękny ogon.
A kiedy niesie mnie przez pole,
Ludzie napatrzyć się nie mogą.
Ileż odbyliśmy podróży,
Ileśmy lądów przejechali,
A on mi zawsze wiernie służył
W Afryce, w Azji, w Australii.
Gdy w pióropuszu Indianina
Lekko uniosę się w strzemionach,
Kasztanek, pędząc jak lawina,
Każdą przeszkodę w lot pokona.
A kiedy rankiem w drogę rwie się,
Napięty ogon lśni jak struna.
Gdzie tylko zechcę, wnet mnie niesie
Poczciwy koń mój na biegunach.
Igor Sikirycki
Rok Konia w chińskim kalendarzu księżycowym przypada w okresie od 10 lutego 2026 roku do 28 stycznia 2027 roku. Rok 2026 będzie Rokiem Ognistego Konia, który zdarza się raz na 60 lat.
Ogień potęguje energię, charyzmę i kreatywność, ale też niekiedy przynosi gwałtowne emocje. To czas, w którym świat może przyspieszyć jeszcze bardziej. Ludzie będą odważni, przedsiębiorczy, gotowi działać, ale też bardziej impulsywni.
Chiński przesąd mówi, że rok Ognistego Konia jest zły dla samego Konia, jak i jego rodziny. Dlatego w tym czasie na Dalekim Wschodzie tym czasie rodzice powstrzymywali się od płodzenia dzieci, wzrastała też liczba aborcji. Wszystko po to, aby ustrzec się nieszczęścia. Czy jednak jest tak naprawdę?
Astrologowie mówią, że Rok Konia sprzyja jednak rozpoczynaniu nowych przedsięwzięć, podróżom, zmianom zawodowym, miłości z pierwszego wejrzenia i twórczym eksplozjom pomysłów. W tym okresie wszelkiego rodzaju działania osiągają większą skuteczność. To czas zdrowego rozsądku i dobrego nastroju, który służy wszystkim.
Rok Konia to jeden z lepszych okresów według horoskopu chińskiego.
Koń z pewnością wprowadzi do naszego życia nowe zasady. W horoskopie chińskim to symbol wolności, pasji i odwagi, a żywioł Ognia dodatkowo wzmacnia te cechy. Wraz z końcem refleksyjnego i spokojnego Roku Węża 2025, poczujemy nagłą zmianę. Nabierzemy entuzjazmu, chęci do działania, będziemy podejmowali decyzje o wiele szybciej niż dotychczas. Zacznie się czas wyścigu, dlatego nie będziemy zwalniać tempa, popędzimy do przodu. Konie to przecież najpiękniejsi biegacze świata. Galopują przez stepy, łąki, a wiatr rozwiewa ich grzywę. Uosabiają siłę i delikatność zarazem. Trudno nie podziwiać ich smukłej sylwetki, płynności ruchów, ognistego temperamentu. Są piękne, szybkie, zwinne, wolne... Jednak astrologowie przestrzegają, że nie wolno spalać się w biegu. Dlatego trzeba uważać, by nie pogubić się w pędzie. Nawet Koń musi czasem przystanąć, napić się wody z rzeki i spojrzeć na swoje odbicie w tafli wody.
Relacje między ludźmi w 2026 roku nabiorą wyjątkowej intensywności. To dobry czas, by pogodzić serce z rozumem, a marzenia z codziennością. Trzeba pamiętać, że Koń jest szczery i ciepły, ale bywa też niecierpliwy. Coś o tym wiem...
A ja, jako Koń, po cichu wierzę, że może właśnie nadszedł mój czas, że wszystko ułoży się dobrze... Że przesąd się nie spełni...Jaki zatem będzie ten rok dla mnie?
Rok 2026 zapewne dla mnie rokiem przełomowym. Ale nie takim, który przychodzi gładko, bez wysiłku. To rok, w którym "spalę" to, co stare, aby zrobić miejsce dla nowego. Według horoskopu będzie to czas decyzji, odwagi i oczyszczenia. Możesz poczuć, że pojawić się nowe, mogę zmienić kierunek biegu...
Dla mnie, Konia z natury, to powinien być rokiem spełnienia. Rok, w którym będę mogła kłusować przed siebie bez lęku, z sercem pełnym iskier.
To czas, w którym Twoja intuicja stanie się Twoim kompasem jeśli jej zaufasz, poprowadzi Cię dokładnie tam, gdzie trzeba. Nie bój się ryzyka, ale działaj z planem
Znajdź codzienny rytuał uspokojenia: spacer, medytację, taniec, muzykę.
Uważaj na układ nerwowy i serce — Koń często pędzi, zanim odpocznie. Naucz się zatrzymywać.
Nie da się jednak zatrzymać czasu. Jest on dla nas nieubłagalny. Dopiero był poniedziałek, a tu już jest piątek, weekend i od nowa… Zegar wybija sekundy, minuty, godziny. Z dnia na dzień wydaje mi się, że czas pędzi jeszcze szybciej niż wczoraj. Dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu. Ciągle naprzód i naprzód. Czas nie ma się czasu zatrzymać...
Dlatego powinniśmy czerpać z życia, z każdego dnia, z każdej chwili tego co najlepsze...
No tak, zatrzymałam się, zamyśliłam, a czas pobiegł już naprzód jak koń w galopie
Z drugiej strony nie należy się dać ponieść koniowi. Koń przecież zbyt szybko się płoszy i łatwo może nas zrzucić.
Wschód słońca w stadninie koni
Słońce nad stadniną,
wstęgą nad łąkami
jeszcze się unosi mgła...
Stoją napięte
jak strzała gdy drży,
nim cięciwy świst
znów do lotu ją poderwie.
Konie, dumne konie,
zasłuchane w szumy traw,
lekkie i swobodne,
jak na czystym niebie ptak.
Kiedy tak patrzę,
do biegu się rwą
chciałbym uciec stąd,
chciałbym gnać za swą tęsknotą...
Tam, gdzie lśni horyzont,
drga niebieską linią
wprost w otwarte wrota chmur,
siwych chmur,
tam, gdzie w kuźni słońca
dzień powstaje nowy,
gdzie wytycza drogi
rytm - serca rytm.
Konie, dumne konie
w blasku wstającego dnia,
czułe i szalone,
czemu was uwielbiam tak?
Nieraz poniosą,
poniosą jak wiatr,
czasem bywa tak,
jak z dziewczyną...
Krzysztof Dzikowski
Czas, aby zaufać instynktowi i wreszcie ruszyć drogą, o której marzyłam od dawna.
Niech więc 2026 przyniesie wszystkim wiatr w grzywie, radość w sercu i odwagę, by ruszyć tam, gdzie prowadzi nas instynkt.


