Wiersz z chrzanem w środku
Wzruszenie - to czasu przemijanie
był dom ale już go nie ma
znikły świętej pamięci gęsi kaczki drzewa
fotel na ganku
strzelba co drażniła wyżła
pani co miała przyjść kwadrans po trzeciej lecz nie przyszła
liście brzozy co jesienią żółkną zawsze pierwsze
bardzo starych poetów nie czytane wiersze
portret nieznośnej babki milutki jak trzeba
liść chrzanu pamiątka u siebie pieczonego chleba
chłopiec co wyznał miłość i zginął na wojnie
tak kochał że z nosem urwanym umierał spokojnie
szczęście - to przemijanie nam też zniknąć trzeba
ksiądz Jan Twardowski
Wiersz wzruszający. Ale jakże można zacząć inaczej skoro roślina, o której w tym miesiącu tkam moją opowieść, czasem potrafi nas "wzruszyć" i wywołać łzy.
Chrzan (Armoracia rusticana} to roślina o wyrazistym, ostrym smaku i intensywnym zapachu. Jej korzeń od setek lat wspiera ludzi w kuchni, medycynie i rytuałach.
Armoracia pochodzi od celtyckiego ar– blisko i more– morze. Oznacza więc roślinę związaną z morzem. Znalazłam informację, że chrzan nazywany jest korzeniem Wikingów. Wikingowie bowiem na długie wyprawy morskie zabierali ze sobą duże zapasy korzenia, gdyż chronił ich przed szkorbutem i dostarczał witamin.
Zacznę jednak od początku.
Chrzan pochodzi z południowo-wschodniej Europy i z zachodniej Azji. Był uprawiany już w starożytnym Egipcie. Egipcjanie używali korzenia zarówno w kuchni, jak i w lecznictwie oraz kosmetyce. Korzeń mieszano z miodem i olejami roślinnymi, aby leczyć bóle stawów, problemy skórne i wzmacniać ciało
W starożytnej Grecji Hipokrates zalecał chrzan przy problemach trawiennych i infekcjach dróg oddechowych, nazywając go rośliną, która pobudza ciało i ducha. Dioskurydes opisywał chrzan jako roślinę rozgrzewającą i oczyszczającą krew, a jego korzeń jako wykorzystywany przy bólach stawów i problemach z trawieniem.
W Rzymie Pliniusz Starszy wspominał, że chrzan nie tylko przyprawia potrawy, lecz także działa leczniczo. Podawano go przy infekcjach, reumatyzmie. Rzymianie cenili jego moc oczyszczającą i ochronną, a także wierzyli, że ostrość chrzanu dodaje sił wojownikom przed bitwą.
Pierwsze wzmianki o chrzanie w środkowej Europie datowane są na XI wiek. Hildegarda z Bingen polecała go do wzmocnienia serca, oczyszczenia organizmu i pobudzenia apetytu.
Korzeń był również wykorzystywany w domowych apteczkach: przygotowywano z niego syropy, nalewki, okłady i pasty lecznicze.
W Polsce znany był pod nazwami warzucha, warzęcha.
Wierzono, że rozdrobniony chrzan i rozrzucony dookoła domu, szczególnie w jego rogach, na schodach i na progu, będzie chronił jego mieszkańców przed złymi mocami. Sądzono, że chrzan dodaje wiary w siebie i podnosi poziom energii. Zasuszone liście, trzymane w domu, miały korzystnie wpływać ogólnie na zdrowie. Spalane ziele miało oczyszczać z negatywnej energii. Medycy uważali, że roślina dobrze promieniuje, dlatego zalecali noszenie na piersi w woreczku paru kawałków utartego i ususzonego korzenia. Kurację taką zalecano w dolegliwościach sercowych.
Chrzan był zalecany jako lek przez jednego z najwybitniejszych naszych zielarzy –Szymona Syreńskiego. Polecał chrzan na bóle głowy, na żołądek i polepszenie trawienia. W dawnej medycynie wykorzystywane były także liście chrzanu. Zalecano stosowanie okładów z liści w bólach głowy, zębów i artretyzmie oraz na kolki i kłucia.
Raz buraczek nieboraczek
„Toż gałgaństwo jest niezwykłe,
Żeby robić ze mnie ćwikłę
I ucierać razem z chrzanem.
Nie, to wprost jest niesłychane!”
Na to chrzan, choć był utarty,
Z gniewu zgorzkniał nie na żarty
I powiedział w irytacji:
„Nie rozumiem, z jakiej racji
Jakiś burak za pięć groszy
Przy mnie tutaj się panoszy!”
Burak swoje, a chrzan swoje,
Zaperzyli się oboje,
Nie wiadomo, kto ma rację,
A tu czas już na kolację,
Więc przy stole goście siedli
I do mięsa ćwikłę zjedli.
Jan Brzechwa
W korzeniu chrzanu znajduje się całe bogactwo składników odżywczych. Zawiera on dużą ilość witamin, w tym witaminę A, C, E oraz witaminy z grupy B, składniki mineralne - magnez, żelazo, potas, wapń, siarkę, a także substancje takie jak olejki eteryczne, enzymy i substancje bakteriobójcze.
Obecnie chrzan określany jest mianem jednego z najlepszych naturalnych antybiotyków. Zawdzięcza to swoim silnym właściwościom przeciwbakteryjnym i łagodzącym stany zapalne. Jego głównym zastosowaniem jest wzmocnienie odporności oraz walka z infekcją. Dzięki udrażnianiu dróg oddechowych spożycie chrzanu przynosi ulgę podczas kataru i zatkanego nosa.
Chrzan ma również właściwości moczopędne, które doskonale sprawdzają się w przypadku infekcji układu moczowego.
Pomocne są również właściwości antyseptyczne chrzanu.
Chrzan warto włączyć jako element naturalnej profilaktyki przeciwnowotworowej. A to za sprawą wysokiej zawartości antyoksydantów, zwalczających wolne rodniki.
Natomiast w kosmetyce wykorzystuje się przede wszystkim sok z korzenia chrzanu, który ma działanie odkażające, regenerujące i wybielające. Szczególnie zalecany jest do codziennej pielęgnacji skóry normalnej, ze skłonnościami do przetłuszczania się czy trądzikowej. Dodatkowo chrzan zmniejsza oznaki starzenia się skóry, wygładza zmarszczki, ale także wybiela piegi, plamy czy przebarwienia.
Chrzan od wieków związany jest z polską tradycją kulinarną .
Już w niewielkiej ilości dodaje smaku wielu potrawom. Jego zdecydowany smak plasuje go na podium obok czosnku i cebuli. Praktycznie bez tej trójki nie można wyobrazić sobie dobrej i smacznej kuchni.
Kiedyś w liście chrzanu zawijano żywność, dzięki czemu dłużej zachowywała świeżość. Dopiero współcześnie odkryto, że jedzenie nie psuło się właśnie dzięki niezwykłym właściwościom bakteriobójczym chrzanu.
Liście chrzanu wykorzystywano również podczas kiszenia ogórków, ponieważ pomagały zachować ich chrupkość i chroniły przetwory przed psuciem. Tarty korzeń chrzanu jest także ważnym składnikiem ćwikły z burakami, która od pokoleń towarzyszy pieczonym mięsom i wędlinom. Nie może go zabraknąć również w wielkanocnym koszyczku, gdzie symbolizuje siłę i zdrowie. Dzięki swojemu wyrazistemu smakowi i właściwościom konserwującym chrzan do dziś zajmuje ważne miejsce w polskiej kuchni.
Chrzan
Płacze chrzan na salaterce,
„Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!”
Chudy seler płacze także,
Mówiąc czule: „Panie szwagrze,
Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!”
Rozpłakała się włoszczyzna:
„Jak to można? Pan mężczyzna,
Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!”
Pochlipuje bochen chleba:
„No, już dosyć! No, nie trzeba!
Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!”
Ścierka łka nad salaterką:
„Niechże pan nie będzie ścierką,
Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!”
Wszystkich żal ogarnął wielki,
Płaczą rondle i rondelki:
„Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!”
A chrzan na to: „Wolne żarty,
Płaczę tak, bo jestem tarty,
Lecz mi nie żal tego stanu,
A łzy wasze są do chrzanu!
Jan Brzechwa
Chrzan nie jest pierwszą rośliną, która łączy w sobie historię i praktyczne zastosowanie. W jego ostrym smaku i wyrazistym zapachu kryje się niezwykła moc lecznicza, która przetrwała tysiące lat do naszych czasów.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy pozostawiony ślad