Jesienne wrzosy
zboża z pola są zebrane.
Dnia krótszego noc domierza
w lesie liście malowane.
Na polanie pod mym borem ,
jest przepiękne wręcz zjawisko.
Fiolet mieni się kolorem,
to po prostu wrzosowisko.
Jak kobiercem wymoszczona,
na nim perły - krople rosy.
Zapach miodu się unosi ,
tak cudownie pachną wrzosy.
Nad polaną zachód słońca,
jak odbicie wrzosowiska.
Fiolet róż jakby w pląsach,
widać jesień bardzo bliska.
Znalezione w Internecie
Dziewiąty miesiąc, jak już pisałam, zawdzięcza swoje imię fioletowym wrzosom. Kwitną one w lasach, ogrodach przypominając, że za drzwiami czyha już złota jesień, z tańczącym babim latem. Wrzos - kwiat ziemi i symbol przemijania lata. Ten w kolorze lilaróż kojarzy się nie tylko z wrześniem, ale także z końcem wakacji i lata. Pewnie dlatego towarzyszy mu tęsknota i melancholia. A może jednak to wina szkockich wrzosowisk, które rozsławiły "Wichrowe wzgórza", nadając wrzosowi symbol tragicznej miłości.Dla Celtów był rośliną magiczną (Czy już wspominałam, że Celtowie są mi szczególnie bliscy?). Kojarzyli go z pasją i miłością oraz umiejętnością zachowania duchowej równowagi. Ostrzegał przed zatraceniem się w emocjach, uczył opanowania.
Celtowie uważali też, że wrzos włożony pod poduszkę sprowadza prorocze sny. I to jest całkiem możliwe, bo na jego listkach żyją niewielkie grzyby o właściwościach halucynogennych. Druidzi wierzyli, że roślina ta otwiera bramy między światami.Szkoci uważają, że kolor wrzosu pochodzi od krwi przelanej w walkach klanowych i dzięki temu noszona przy sobie roślina ma przynosić szczęście, chroniąc zwłaszcza przed przemocą. Natomiast spanie na wypełnionej wrzosem poduszce ma sprowadzać sny przepowiadające szczęście. Palenie gałązek wrzosu wraz z liśćmi paproci może ponoć sprowadzić deszcz, a w Irlandii jest też stosowane do wywoływania duchów śmierci. W Irlandii wzywano duchy zmarłych, paląc wrzosowe kadzidła. Natomiast pasterze okadzali nimi zwierzęta w noc letniego przesilenia, by chronić je przed chorobą. Miało to zapewnić obfite plony i płodność krów.
Kto zasnął upojony wonią kwitnącego wrzosu na ustronnym wrzosowisku mógł spotkać elfy, które to miejsce sobie bardzo upodobały. Wianki i ozdoby z wrzosu były też atrybutami czarownic oraz wróżek z legend celtyckich.
W Walii wrzos jest przynoszącym szczęście składnikiem ślubnych bukietów. Jest on bowiem poświęcony boginiom miłości. Czytałam, żadna szkocka panna młoda nie odważy się iść do ślubu bez fioletowych kwiatów we włosach lub chociaż w ślubnym bukiecie. Pomagają dochować czystości serca, a więc wierności sobie i złożonym przysięgom.
Natomiast biały wrzos wyjątkowy i dość rzadki, jest uważany za znak szczęścia. Ofiarowany dziewczynie bukiecik z białego wrzosu, to zapowiedź wiernej i prawdziwej miłości. Biały wrzos szczególnie sprzyja zakochanym i małżonkom, ta wiecznie zielona roślina, która potrafi niejedno wytrzymać, wróży wierność oraz stałość uczuć w związku.
Wrzos można spotkać w całej Europie, zarówno na dalekiej północy, jak i w centrum oraz na południu. Co ciekawe jednak, można go również znaleźć w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych, południowo-wschodniej części Kanady, a nawet w odległej Nowej Zelandii.
Najbardziej jednak znane wrzosowiska, to mgliste i tajemnicze wrzosowiska Szkocji, które opisała Emily Jane Brontë.
W Szkocji wrzos pokrywa powierzchnię regionu na skalę niespotykaną nigdzie indziej. Odpowiada mu zarówno klimat, jak i gleba, na której niewiele poza wrzosem może urosnąć. Surowe szkockie warunki sprawiły, że wrzos stał się tam surowcem wielce pożądanym. Wrzosem pokrywano chaty, wypychano materace, a także zamiatano podłogę miotłą zrobioną z wrzosowych pędów Nawet łacińska nazwa wrzosu pochodzi od greckiego kalluno – „czyszczę”, „zamiatam”, „upiększam”.
Wrzos jest też ważnym składnikiem wielu produktów spożywczych i leczniczych: miodu, naparu z wrzosu czy piwa.Miód wrzosowy należy do najlepszych miodów kwiatowych. Posiada on ciemno rubinowo-pomarańczowe zabarwienie i jest spośród miodów najbardziej gęsty. Jest bardzo esencjonalny i posiada silny naturalny zapach dzięki zawartości olejków eterycznych.
Miód wrzosowy, może być świetnie się sprawdza, jako dodatek do potraw. Sosy słodko-kwaśne, mięsa w zalewie miodowej czy nawet jogurt, urozmaicone dodatkiem miodu- mają niepowtarzalny i oryginalny smak.
A ja tak uwielbiam miody.
Do dziś w Szkocji produkuje się napój o nazwie: fraoch, który bazuje na dawnych recepturach piwa wrzosowego. Jego nazwa oznacza w języku gaelic „wrzos”.
Poza tym wrzos był głównym źródłem pokarmu dla owiec, używano go również do farbowania wełny.
Właśnie kwitną wrzosy. Nasze ogrody, parki, lasy płoną głównie liliowym kolorem wrzosowych dywanów. Można też często u nas spotkać jego białe odmiany.Jednak w Szkocji biały wrzos jest najrzadszy. Panuje przekonanie, że prawdopodobnie rośnie w miejscach, w których nie przelano krwi. Albo też wskazuje groby Faerie, czyli Pięknego Ludu. Ale czy to prawda? Nie wiem.
Biały wrzos jest najcenniejszy. Uważa się, że chroni przed niebezpieczeństwami. Że skuteczniej niż fioletowy przyciąga szczęście.
I właśnie w tym czasie zazwyczaj powraca moja niespełniona tęsknota. Marzę o szkockich wrzosowiskach. Chciałabym kiedyś raz w życiu pospacerować po bezkresnych wrzosowiskach.
Jesienne wrzosy
Już do schyłku lato zmierza,
zboża z pola są zebrane.
w lesie liście malowane.
Na polanie pod mym borem ,
jest przepiękne wręcz zjawisko.
Fiolet mieni się kolorem,
to po prostu wrzosowisko.
Jak kobiercem wymoszczona,
na nim perły - krople rosy.
Zapach miodu się unosi,
tak cudownie pachną wrzosy.
Nad polaną zachód słońca,
jak odbicie wrzosowiska.
Fiolet róż jakby w pląsach,
widać jesień bardzo bliska.
- Cezary Berdych - Prymus























